|
Blog > Komentarze do wpisu
polowanieZakaradam się jak myśliwy, cichcem, cichcem i znienacka, łapię stękającego Mikołaja i sadzam na nocnik. Już parę razy udało nam się upolować :) Jednak w większości wypadków Mikołaj na widok nocnika ucieka, na pytanie chcesz siusiu odpowiada nie!, a posadzony na nocnik siedzi tak długo, aż na pupie robią się odciski. I potrafi nie siusiac 4 - 5 godzin, aż w końcu ja się poddaję a wtedy co robi mój syn starszy? Siusia... Tylko że nocnika nie ma, a na pupę założone są spodenki... Ciężkie jest życie mamy :) niedziela, 17 stycznia 2010, mikolajowa_mama
TrackBack
|
![]() <
< Web Pages referring to this page
Link to this page and get a link back! ![]() ![]() ![]() |